Łasica – drapieżnik polujący na gryzonie

Łasice uważane są za symbol sprytu i zwinności. Nic dziwnego, że mianem łasicy (niem. – Wiesel), nazwano np. zbudowany w latach 70′ w RFN transporter bojowy.

Łasica jest najmniejszym z europejskich ssaków drapieżnych – dorosłe samce nie przekraczają 30 cm długości i ważą maksymalnie ok. 220-250 g, samice są nawet o połowę mniejsze. Zwierzęta te charakteryzują się giętkim i szczupłym tułowiem, który zakończony jest długim (do 10 cm) i bardzo puszystym, przypominającym wiewiórczy ogonem. Latem ciało łasicy pokryte jest na grzbiecie rudobrązową, krótką sierścią, natomiast włosy na brzuchu są białe i często pokryte ciemniejszymi cętkami, a ogon brązowy. Co ciekawe, w zależności od miejsca zamieszkania, futro łasicy zmienia zimą kolor bądź na nieco jaśniejszy – w środkowej Europie, bądź na całkowicie biały – na północy i wschodzie Starego Kontynentu. Poza Europą ssaki te występują także w Ameryce Północnej, Azji oraz północnej Afryce. W Polsce łasice można spotkać na terenie niemal całego kraju. Zamieszkują najczęściej okolice pól uprawnych, obrzeża lasów, zarośla, parki, łąki, a także cmentarze i obszary blisko skupisk ludzkich. Ich ulubione kryjówki to zwalone pnie drzew, stosy gałęzi lub kamieni, a także nory  i gniazda swoich ofiar.

Ze względu na niewielkie wymiary, łasice polują głównie na niewielkie zwierzęta, zwłaszcza gryzonie. Najczęściej ofiarą łasic padają myszy i szczury, rzadziej niewielkie ptaki, krety, zające, jaszczurki, żaby, króliki i owady. Łasice polują w sposób zbliżony do kun – dzięki niewielkim rozmiarom, dużej zwinności, szybkości i skoczności, a także umiejętności pływania, z łatwością dopadają swoich ofiar, natychmiast gryzą je w kark i w ten sposób zabijają. Kiedyś sądzono, że łasice wysysają krew swoich ofiar i w tym celu przegryzają im szyje, obecnie jednak wiadomo, że celem ataku jest złamanie kręgosłupa ofiary, tak by ta natychmiast umarła. Poza polowaniem na otwartej przestrzeni, łasice lubią też zakradać się do nor swoich ofiar i tam je atakować. Łasice lubią też wysysać zawartość ptasich jaj, które potrafią delikatne przekłuć, tak, by zawartość się nie wylała. Dzienne zapotrzebowanie na jedzenie wynosi u dorosłego samca ok. 25 proc. masy jego ciała, u samicy jest to ok. 30 proc., jeśli uda się im upolować więcej niż potrzebują, potrafią robić zapasy, głównie z zabitych przez nie gryzoni. Ulubioną porą na polowanie jest dla łasic zmierzch i świt, dlatego zdarza się, że ssaki te padają łupem sów. Poza tymi ptakami, do naturalnych wrogów łasic nalezą jastrzębie, a także lisy, tchórze stepowe i sobole. Mimo niepozornego wyglądu, w obliczu zagrożenia łasice raczej atakują niż uciekają, mogą też w takiej sytuacji wydzielać silnie nieprzyjemną woń. W poszukiwaniu pokarmu łasica przemierza każdego dnia od 500 do nawet 1500 metrów. Jako zwierzęta terytorialne, łasice zajmują obszar o powierzchni ok. sześciu ha, jednak w miejscach, gdzie występuje niewiele gryzoni, powierzchnia ta może wynosić nawet do 15 ha.

Ciąża łasicy trwa około 35 dni, a dorosła samica może mieć dwa mioty w roku. Z jednej ciąży rodzi się zazwyczaj od trzech do nawet dziesięciu małych, które gdy przychodzą na świat są różowe, bezwłose, ślepe i głuche. Już po czterech dniach ich ciało pokrywa delikatna biała sierść, a po trzech tygodniach otwierają oczy. Samodzielne stają się już po ok. trzech – czterech miesiącach, wtedy też opuszczają rodzinne gniazdo, a w wieku czterech miesięcy są już dojrzałe płciowo. Warto przy tym wspomnieć, że choć już w wieku trzech miesięcy młode zaczynają polować, to jeszcze przez kilka tygodni pobierają pokarm od matki. Na wolności średnia długość życia tych zwierząt wynosi trzy lata, w niewoli są w stanie żyć nawet do sześciu-siedmiu lat. W Polsce łasice podlegają ścisłej ochronie.

Według tradycji ludowej Grecji, obecność łasic w okolicach domów mieszkalnych uważana była za zły znak, z kolei w sąsiedniej Macedonii ssaki te są symbolem szczęścia i pomyślności. O łasicach pisał też twórca „Przypadków Robinsona Crusoe”, Daniel Defoe, który wierzył, że spotkanie na swej drodze tego zwierzęcia to zły omen.

Tekst: Tomasz Bielan


Zamów prenumeratę: gospodarz-samorzadowy.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej miesięcznika „Gospodarz. Poradnik Samorządowy”
lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Żbik – to zwierze ma pazur

    Niemal do złudzenia przypomina domowego kota, jest jednak od niego dużo większy, masywniejszy i silniejszy. A oprócz myszy, jego ofiarami …

  • Największy rogacz naszych lasów

    Mimo groźnego wyglądu i potężnego poroża, łosie są zwierzętami łagodnymi i raczej nie zagrażają człowiekowi. Łoś to ssak kopytny z …

  • Lis pospolity

    W kulturze europejskiej jest symbolem chytrości i przebiegłości. Lis to niezwykle zwinne i skoczne zwierzę. W skoku osiąga pułap ponad …