Wyborca oczekuje konkretów

Wyborca oczekuje konkretów

 Rozmowa z Grzegorzem Benedykcińskim burmistrzem Grodziska Mazowieckiego

Od jakiegoś czasu zabiega pan o dyskusję w PSL na temat wprowadzenia ułatwień administracyjnych dla przedsiębiorców, obywateli, samorządów. Dlaczego pana zdaniem są one tak ważne?

– Za przykład niech posłuży sytuacja w sądach, w kontekście przewlekłości rozstrzygania spraw gospodarczych oraz odsetek naliczanych od zaległości publiczno-prawnych i podatkowych, które są przedmiotem sporu. Dzisiaj bowiem mamy taką sytuację, że ktoś występuje do sądu, bo nie zgadza się z decyzją, jednej z państwowej instytucji. Nalicza mu się karne odsetki w wysokości 8 proc. I to może trwać kilka lat. To skandal! Ale możemy to w prosty sposób usprawnić. Postuluję rozdzielenie spraw trudnych od spraw łatwych! I w tych prostych sprawach takie odsetki mogłyby być naliczane tylko przez rok! Bo dziś mamy taką sytuację, że prosta sprawa jest procedowana w sądzie już 5 rok i cały czas naliczane są odsetki od tych zaległości, o które toczy się spór! I o tym w zasadzie się nie mówi! Dlatego liczę właśnie, że PSL coś z tym zacznie robić. Oczywiście tematów, które wymagają głębszej dyskusji jest sporo, to są np. kwestie związane z planem zagospodarowania przestrzennego. Jest też kwestia ułatwień dla młodych osób, które chciałyby rozpocząć działalność gospodarczą.

Co ma pan na myśli?

– Taką ulgę, z której mogliby korzystać młodzi przedsiębiorcy byłoby zwolnienie na jakiś czas z opłacania składek emerytalnych, rentowych oraz chorobowych.. A niestety nie wydaje mi się dzisiaj, żebyśmy mieli dla młodych ludzi coś ciekawego do zaoferowania. Wszyscy oczywiście mówią, że się o nich niesłychanie troszczą, ale ja czasami mam zupełnie inne odczucie. Wydaje mi się, że wszyscy, delikatnie mówiąc, mają ich w nosie. Powiedźmy sobie wprost, dziś młodzi są w trudnej sytuacji. Trudno im znaleźć w tym kraju satysfakcjonującą pracę. Bo czy taką propozycją dla dobrze wykształconego młodego człowieka jest jakiś bezpłatny czy nisko płatny staż? A może taką propozycją jest praca za 1600 zł?

Niektóre propozycje chyba będą trochę kosztować. Czy to nie za duże obciążenie dla budżetu?

– Dzisiaj wielu polityków idzie drogą na skróty. Uważają program polityczny za taki lep, który ma jedynie służyć pozyskaniu wyborców. To mają być proste hasła, slogany, obietnice. A po wyborach okazuje się, że taki program wyrzucamy do kosza, bo nas na niego nie stać. Mnie to strasznie denerwuje. Bo to jest traktowanie wyborcy jak idioty! Dziś obiecuje się przeróżne rzeczy, które kosztowałyby budżet państwa niewyobrażalne pieniądze np. 500 zł na każde dziecko. Przy tego typu obietnicach moje propozycje to naprawdę jakiś margines jeśli chodzi o finanse państwowe.

W jaki sposób chce pan te propozycje propagować?

– Spore zainteresowanie wyraziło kilku moich kolegów samorządowców. Jednak bardziej liczę na kolegów, którzy pełnią wysokie funkcję w rządzie czy Sejmie. Spotkanie w tej sprawie zorganizowane tylko przez burmistrza Grodziska Mazowieckiego nie odbiłoby się  szerszym echem. Dlatego liczę na tych, którzy w naszej partii mogą. Wtedy razem można byłoby zorganizować duży, ciekawy event, gdzie zaprezentowane zostałyby te propozycje. Oczywiście byłoby to także pole do szerszej dyskusji, ponieważ zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie propozycje mogą każdemu się podobać. Zapewne niektóre z nich należałoby zmodyfikować. W takiej dyskusji pojawiłyby się też zapewne nowe, ciekawe postulaty.

Wybory parlamentarne wkrótce, zatem w zasadzie nie ma już czasu, żeby pana propozycje stały się podstawą do dyskusji na temat programu PSL w tych wyborach. Ale co dalej? Czy nadal będzie pan drążył ten temat?

– Spodziewam się, że uzyskamy w tych wyborach dobry wynik, ale nie będzie to taki wynik, na który PSL stać. W PSL jest mnóstwo interesujących osób pełnych wielu ciekawych pomysłów, z którymi nie mogą się przebić. Brakuje forum do dyskusji nad tymi problemami. Wydaje mi się, że w przyszłości dobre wyniki wyborcze będą osiągać ci, którzy przedstawią jasny, konkretny, ale przede wszystkim niezwykle kompetentny program. Bo coraz częściej wyborca oczekuje konkretów. Wydaje mi się, że polskie społeczeństwo z roku na rok lepiej rozumie proste zagrywki polityków, coraz lepiej potrafi rozpoznać partyjną propagandę od jasnych, konkretnych propozycji i rozwiązań. To nic dziwnego, bo mamy coraz bardziej wykształconych wyborców, zwłaszcza młodych. Dlatego sukcesy będą odnosić ci, którzy  zaoferują taki program. Mam nadzieję, że w przyszłości taki program przedstawi właśnie PSL. Z uporem maniaka będę zabiegał, by wewnątrz PSL odbyła się dyskusja na ten temat.

Dorota Olech


Zamów prenumeratę: gospodarz-samorzadowy.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej miesięcznika „Gospodarz. Poradnik Samorządowy”
lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Musimy budować konkurencyjną gospodarkę

    Automatyzacja, robotyzacja i cyfryzacja to przyszłość gospodarki. Czy wsparcie i rozwój Przemysłu 4.0 będą dotowane ze środków unijnych? O tym …

  • Samorządowy horyzont Warmii i Mazur

    – Samorządy odgrywają fundamentalną, strategiczną rolę w procesie rozwoju Warmii i Mazur, jak i wszystkich regionów kraju – mówi marszałek …

  • Słupca miastem dobrego życia

    Rozmowa z burmistrzem Słupcy MICHAŁEM PYRZYKIEM Ostatnio Polski Instytut Ekonomiczny nadał Słupcy tytuł „Miasto dobrego życia”. Co pana zdaniem na …