W powiecie płockim nie zwalniamy tempa rozwoju

Rozmowa z Sylwestrem ZIEMKIEWICZEM, starostą płockim

W wrześniu ub. r. został pan wybrany na starostę płockiego. Na jakich przedsięwzięciach skupił się pan w tym okresie? Co w tym czasie udało się zrealizować w powiecie płockim?

– Starostą płockim zostałem niespodziewanie, nikt z samorządowców Ziemi Płockiej nie mógł przecież przewidzieć tragicznej śmierci śp. Mariusza Bieńka. Objąłem to stanowisko nawet nie z marszu, tylko z biegu. Powiat płocki musiał dalej funkcjonować. Na czym się skupiłem? Zacząłem od bliższego poznania się z ludźmi. Nie tylko z pracownikami Starostwa Powiatowego w Płocku, ale także z samorządowcami ze wszystkich gmin tworzących powiat płocki.

Od początku wiedziałem, że powinienem kontynuować wiele inwestycji czy projektów, bo powiat płocki szedł we właściwym kierunku i był bardzo dobrze zarządzany. To oczywiście modernizacja i budowa kolejnych dróg powiatowych, regularna współpraca z Samorządem Województwa Mazowieckiego, co – mam nadzieję – przełoży się na dalsze efektywne pozyskiwanie środków unijnych. To również inwestowanie w inicjatywy prospołeczne, takie jak Płocki Powiatowy Uniwersytet Trzeciego Wieku, Stowarzyszenie Sołtysów Powiatu Płockiego, program „Działaj Lokalnie”, który wyzwala kreatywność wśród lokalnych społeczności. O tym, jak istotną rolę w funkcjonowaniu każdego samorządu odgrywają ludzie, możemy się przekonać właśnie teraz, gdy mierzymy się z ogromnym kryzysem uchodźczym spowodowanym wojną w Ukrainie. Mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że mamy wspaniałych, wrażliwych na krzywdę innych ludzi mieszkańców, którzy działają charytatywnie, nie oczekując niczego w zamian. Dla takich ludzi warto było zostać Starostą.

Od 2014 r. był pan wójtem gminy Radzanowo cieszącym się uznaniem mieszkańców. Dlaczego zdecydował się pan zostać starostą? Czy ta funkcja daje szersze pole do działania i większe możliwości służenia lokalnej ojczyźnie?

– Propozycja objęcia stanowiska Starosty Płockiego, jak już wspomniałem, spadła na mnie zupełnie niespodziewanie. Przyznam, że byłem nią zaskoczony. Najpierw skonsultowałem ją z żoną, ponieważ lada dzień na świecie miało się pojawić nasze trzecie dziecko. Moja żona odpowiedziała mi, żebym przyjął to wyzwanie, a ona – z pomocą rodziny – poradzi sobie ze wszystkim. Jestem jej za to ogromnie wdzięczny.

Oczywiście, że funkcja Starosty daje znacznie szersze pole do działania na rzecz lokalnych społeczności. Daje szansę zrobić wiele dobrego dla – w przypadku powiatu płockiego – aż 15 gmin, nie tylko dla jednej. To wielka satysfakcja, kiedy można zaproponować Radzie Powiatu uchwalenie rekordowego budżetu na kwotę ponad 130 mln zł, z czego blisko 20 mln zł jest przeznaczone na inwestycje. Mimo kryzysu, zmian wywołanych „Polskim Ładem” czy wreszcie wojny za naszą wschodnią granicą, w powiecie płockim nie zwalniamy tempa rozwoju. Cały czas coś się dzieje, cały czas pracujemy i realizujemy wiele istotnych przedsięwzięć.

Czy powiat płocki odczuwa już negatywne skutki braku środków z budżetu unijnego dla Polski z powodu łamania praworządności przez rząd?

– Jak mówiłem – nie zwalniamy tempa i mamy zaplanowanych wiele inwestycji, głównie drogowych, na które nieustannie staramy się pozyskiwać środki zewnętrzne. Chcemy korzystać z funduszy unijnych, jesteśmy dobrze przygotowani do bieżącej perspektywy unijnej i liczymy na wsparcie z UE, bo to dla nas kluczowe pieniądze na szereg inwestycji. Nieustannie aplikujemy również o środki z programów rządowych. Niestety, samorządy, nasz również, tracą i będą tracić na „Polskim Ładzie”. Trzeba pamiętać, że główną składową budżetu jest udział w PIT-ach – 10 proc. z podatków dochodowych od osób fizycznych trafia do samorządu. W tym roku będziemy mieć o 3,5 mln zł mniej z tego tytułu, to bardzo dużo, tak, jakby przepadła nam jedna istotna inwestycja drogowa. Obawiam się, że w przyszłości może być nam ciężko funkcjonować z „Polskim Ładem”, te regulacje nie są korzystne dla samorządów.


Zamów prenumeratę: gospodarz-samorzadowy.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej miesięcznika „Gospodarz. Poradnik Samorządowy”
lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Musimy budować konkurencyjną gospodarkę

    Automatyzacja, robotyzacja i cyfryzacja to przyszłość gospodarki. Czy wsparcie i rozwój Przemysłu 4.0 będą dotowane ze środków unijnych? O tym …

  • Samorządowy horyzont Warmii i Mazur

    – Samorządy odgrywają fundamentalną, strategiczną rolę w procesie rozwoju Warmii i Mazur, jak i wszystkich regionów kraju – mówi marszałek …

  • Słupca miastem dobrego życia

    Rozmowa z burmistrzem Słupcy MICHAŁEM PYRZYKIEM Ostatnio Polski Instytut Ekonomiczny nadał Słupcy tytuł „Miasto dobrego życia”. Co pana zdaniem na …