| Koronki znakiem firmowym Sitnika |
Sitnik w gminie Biała Podlaska uchodzi za wieś artystyczną. Tradycje kulturalne datują się od początku lat dwudziestolecia międzywojennego. Amatorski zespół teatralny wystawiał cyklicznie przedstawienia teatralne. Kultywowano je też po drugiej wojnie światowej. Nawiązywały do nich kobiety z Koła Gospodyń Wiejskich, wystawiając w latach siedemdziesiątych pierwsze widowisko obrzędowe „Prządki”. Potem prezentowały: „Obrzędy wielkanocne na Podlasiu”, „Święte Wieczory”, „Andrzejki”, „Pieczenie chleba”, „Młodzianki”.Widowiska były impulsem do stworzenia aktywnej do dziś grupy śpiewaczej Sitniczanki, laureatki licznych przeglądów kapel i śpiewaków ludowych. Gospodynie nie ograniczają się do śpiewania. Z ich inicjatywy powstała w Sitniku pracownia koronkarstwa, zakładająca propagowanie rękodzieła wśród najmłodszych. Pracownia istnieje od kilku lat, a ma na swym koncie liczne dokonania, m.in. ogromnie popularne konkursy „Igłą malowane”, wystawy i zajęcia edukacyjne, na które przyjeżdżają uczniowie z licznych szkół powiatu bialskiego. – Nasze artystki mają nie tylko zdolności manualne. Potrafią rozbudzić ciekawość dzieci i przekonać je do niełatwych, ale przynoszących ciekawe efekty zajęć. Koronki nigdy nie wyszły z mody. Dziś można je wykorzystywać jako ażurowe dekoracje tkanin, aplikację odzieży, kołnierzyków i szali. Z pomocą szydełka wyczarowują z nici lnianych, wełnianych i jedwabnych przedmioty chętnie kupowane na dorocznych Jarmarkach Michałowych w Białej Podlaskiej. Szczególnym powodzeniem cieszą się wisiorki z szydełkowych kwiatów, ażurowe czapeczki i torebki, walentynkowe serduszka z nici, wielkanocne pisanki w koronkowych koszulkach, koronkowe gwiazdki, aplikacje do sweterków oraz piękne serwetki na każdą okazję – mówi Alicja Sidoruk, kierowniczka klubu kultury w Sitniku. Pracownia koronkarska wspomagana jest przez trzy utalentowane twórczynie: Janinę Litwiniuk, jej córkę Joannę Papińską i Stanisławę Pyrkę. Wielokrotnie uczestniczyły one w konkursach rękodzieła ludowego, organizowanych przez Muzeum Południowego Podlasia, zdobywając nagrody i wyróżnienia. Obecność w Stowarzyszeniu Twórców Ludowych pozwala im wyjeżdżać na jarmarki i targi sztuki ludowej, organizowane m.in. w Lublinie, Siedlcach, Bukowinie Tatrzańskiej, Chełmie i Prudniku. O wysokich umiejętnościach koronczarek z Sitnika wymownie świadczy fakt zdobycia przez Janinę Litwiniuk pierwszej nagrody za najciekawsze stoisko i wyrób lniany podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. – Praca igłą i szydełkiem wymaga cierpliwości i dużego nakładu czasu, ale daje wyjątkową satysfakcję. Nie ukrywam, że niektóre serwety wykonywałam non stop przez dwa tygodnie. Traktowałam to jednak jako przyjemność, a nie przymus. Ogromnie cieszy mnie fakt, że do naszej pracowni zgłasza się coraz więcej młodzieży, gotowej podejmować wzory i motywy podlaskie – informuje Joanna Papińska. Istvan Grabowski |