Madagaskar – nie tylko przyprawy

Nazwa wyspy kojarzy się powszechnie z uprawami egzotycznych roślin i przypraw, takich jak wanilia, goździkowce, kawa, palma kokosowa, orzeszki ziemne, agawa sizalowa, trzcina cukrowa czy pieprz. Madagaskar, pozostając nadal największym na świecie producentem wanilii, rozwija jednak w ostatnich dziesięcioleciach uprawy roślin służących ludności za pożywienie. Są to: ryż, maniok i bataty, ale również znane nam warzywa, takie jak ziemniaki, kapusta, marchew czy dyniowate.


Wyspiarskie położenie kraju narzuca również poważny udział ryb i owoców morza w diecie Malgaszów. Hoduje się tutaj znaczne ilości bydła, głównie odmiany zebu, nadającego się wyłącznie na mięso. Rzadsza jest hodowla drobiu, co ciekawe – jego odmian wywodzących się z dalekiej Indonezji. Uprawia się również owoce egzotyczne: banany, ananasy, cytrusy, mango i papaje.
 
Madagaskar, będąc jednym z najbiedniejszych krajów świata, wydaje się zapewniać swej ludności wystarczające ilości pożywienia. Dla nas miernikiem w tej dziedzinie jest zawsze wygląd i kondycja dzieci. Na wyspie nie spotkaliśmy dzieci wychudzonych i głodnych. Okrągłe i uśmiechnięte ich buzie świadczą dobitnie o troskliwości rodziców. Życie jest tu oczywiście niełatwe i toczy się w bardzo prostych, naturalnych warunkach. Uprawy na tarasowych polach zależą przede wszystkim od dostępności wody. Tradycyjne, ale skuteczne systemy irygacyjne wykorzystują każdy strumyk, każde źródełko. Nawet położenie w pobliżu rzeki nie daje gwarancji zaopatrzenia w wodę, gdyż wiele rzek stanowi cieki okresowe. Woda, rozdzielana skrupulatnie, wykorzystywana jest po wielekroć i spływa na coraz niższe poziomy pól. Nie widać tu maszyn rolniczych, wszędzie dominuje prosta, ręczna praca w polu i obejściu. Powszechnym środkiem transportu jest dwukołowy wóz ciągnięty na ogół przez zebu, ale często również przez ludzi. Laterytowa czerwona gleba jest dość urodzajna, a nawozi się ją niemal wyłącznie nawozami naturalnymi. Orki, czy raczej spulchnienia ryżowisk, dokonuje się najczęściej przepędzając po nawodnionym polu stado bydła. Rzadziej do spulchnienia służy archaiczna kopaczka, czyli zaostrzony patyk.
 
Dom mieszkalny, który bywa – szczególnie na południu – szałasem z liści palmowych, posiada pomieszczenia mieszkalne i kuchnię z otwartym paleniskiem do gotowania w glinianych lub żeliwnych naczyniach. Opałem jest tradycyjnie węgiel drzewny, co doprowadziło do niemal całkowitego zniszczenia miejscowych lasów, ongiś porastających całą wyspę. Najpopularniejsze potrawy, czyli kaszę z ryżu lub rozdrobniony maniok, przygotowują Malgaszki w prymitywnych stępach zwanych „kadona”. Już maleńkie dzieci przyuczane są do uczestnictwa w odpowiedzialności za życie rodziny – pomagają np. w sprzedaży płodów rolnych i wyrobów miejscowego rzemiosła. Spotkaliśmy również działalność jakże podobną do naszej rodzimej tradycji, to jest wyrób mocnego bimbru. Surowiec stanowią ryż i woda z pobliskiej rzeki. Produkcja jest zakazana prawem, podobnie jak w Polsce. Tymczasem odbywała się na naszych oczach, tuż przy jednej z głównych dróg, pod bokiem policyjnego komisariatu. Wnioski pozostawiamy Czytelnikowi.
 
Zachęcamy do zapoznania się z artykułem o Madagaskarze na str. 40.
 
tyty